The Sunday Singers - Oficjalna strona kwartetu wokalnego The Sunday Singers z Kalisza

facebook logo

Aktualności

mamy talent...?

25 kwietnia 2009r.
budzik…6:00 rano…cudownie ;) !! mimo wczesnej pory, pełni energii i w dobrych nastrojach wyruszyliśmy do Wrocławia na precasting MAM TALENT…

klimatyczne miasto…sprzyjająca pogoda…Teatr Lalek…wszystko się zgadza; przed nim spora grupa wielobarwnych talentów, czekająca na swoje „2 minuty” przed komisją, na deskach scen teatralnych…wśród nich, spragnieni kawy:) MY…

10:00…otwierają się drzwi (cóż, kawa musi poczekać), wchodzimy do środka, gdzieś, ponad głowami potencjalnych uczestników programu, udaje nam się zdobyć ankiety, które wypełnimy na zewnątrz…’opisz swój występ’? będziemy śpiewać…po prostu…’dlaczego chcesz wziąć udział w programie’? ’dlaczego mamy cię wybrać?’ bo gdy śpiewamy, mamy wrażenie że unosimy się 20 centymetrów nad ziemią i chcielibyśmy, aby inni też to poczuli’.

wracamy do środka… 2171…nasz numer…a to oznacza, że mamy czas:) zatem, kierunek- miasto…trzeba przyznać, że zwracamy na siebie uwagę, ale to, z pewnością,  za sprawą  „białych koszul”;)

16:00…dotlenieni i najedzeni znów wracamy do teatru…tym razem wchodzimy do miejsca w którym czekają wszyscy, bardziej lub mniej utalentowani, w kategorii muzycznej…my, trochę zmęczeni, siadamy na sofie znajdującej się w rogu pomieszczenia…po kilku minutach zaczyna się…coś dziwnego…”jedzie pociąg z daleka”, „cygańskie” przyśpiewki, tańce, głośne  śpiewy…jak dobrze, że w chwili krytycznej podchodzi do nas człowiek z ekipy, który zabiera nas, poza kolejką(dlaczego?!:)), do miejsca przesłuchań…tam mamy jeszcze chwilę, alby posiedzieć w błogiej ciszy…

16:30…nasze 2 minuty się zaczynają…mała scena, czyste światło, kamertony w dłoni…przed nami 4 osoby przesłuchujące…a my nie śpiewamy ani gospel, ani abby (pierwsze skojarzenia)…śpiewamy medley: „tea for two”, „lady madonna”, „so happy together” i „isn’t she lovely”…jesteśmy sobą (maria, ty też;), robimy to co kochamy, po prostu, tu i teraz…komisja czuje niedosyt, więc śpiewamy kolejne nasze numery… reakcja jest zaskakująca, pozytywnie zaskakująca…rozmawiamy…przychodzi pani producent programu, by osobiście nas posłuchać…otrzymujemy, może nie oficjalną, ale jednoznaczną informację, że na pewno zaśpiewamy w kolejnym etapie…kilka chwil po tym, kolejne słowa, które nie docierają już do nas tak klarownie…”przygotujcie się, bo przed wami kariera”…kolejne wydarzenia odbywają się bardzo szybko, wywiad z bartoszem, naszym tzw. opiekunem, ekipa telewizyjna tvn, która kręci o nas materiał w cudnej scenerii o zachodzie słońca…(co się dzieje????:))…

18:00…chwila oddechu…ale tak naprawdę emocje dopiero rosną…trzeba odreagować:)

26 kwietnia 2009r.
12:00…wracamy do teatru, by zrobić kilka zdjęć, na pamiątkę…już nas rozpoznają…znów te białe koszule;) napotkani ludzie, ekipa…wszyscy są bardzo mili i życzliwi…przed teatrem spotykamy reżysera programu (wojciech iwański), rozmawiamy…kolejna dawka emocji, kolejne słowa: „ja was widzę co najmniej w półfinale(…)zaśpiewajcie mi coś”…historia powtarza się…

naładowani wrażeniami i pozytywnym, baaaardzo pozytywnym odbiorem, wracamy do kalisza, nie wierząc do końca w to, co się wydarzyło…

wrocław zdobyty, do zobaczenia 9 czerwca:)

Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
Copyright © by TheSundaySingers.com
Design & Engine by Eclipse Design